Dzień 11 – 23:20 – W Ambasadzie RP

Dzień 11 – 23:20 – W Ambasadzie RP

Krople deszczu budzą mnie na hamaku chwilę po 6:00. Chwilę potem nie ma już śladu po deszczu. Bajeczny park z bujną roślinnością tuż przy ambasadzie dopieszcza jeszcze o poranku ogrodnik. Włącza zraszacze. Piękną scenerię dopełnia „zbiornik przeciwpożarowy” z krystaliczną wodą. Przypadkiem jest tam też zestaw ogrodowy z grillem, a nieopodal nasza łazienka, tuż przy korcie tenisowym. Wstaje życie. Podczas śniadania przychodzi nas powitać Sekretarz placówki. Poranny briefing, dostawa sztalug na czas i rozkładamy wystawę. Mamy zgodę na transmisję na żywo korzystając z kamer zainstalowanych w aucie. W między czasie zostaliśmy zaproszeni na herbatę do Charge’ d affaires Ambasady. Pan Minister bardzo entuzjastycznie wsłuchiwał się w historię o polskim himalaizmie, a także o Jelonku, bo jak się okazało jest miłośnikiem motoryzacji. Wracając do parku zwiedzamy jeszcze przepiękne wnętrza ambasady.
Parę minut przed wydarzeniem zjawiają się tureccy dziennikarze. Wszyscy zaś goście ambasady to już nie mała grupa. Ryszard wraca wspomnieniami do 1979 zatrzymując się przy każdej sztaludze z fotografią opowiadając . Jak wspomniał, jest pod wrażeniem, że historia pierwszej jeleniogórskiej wyprawy w Himalaje wzbudziła tak duże zainteresowanie. Zostaliśmy bowiem przyjęci bardzo ciepło i życzliwie. Ta chwila, cały tutaj pobyt pozostanie w pamięci na bardzo długo.
M.

Wyślij e-mail
Polub nas na FB
Zobacz na na YT
Śledź nas na Instagram
Wyślij e-mail
Polub nas na FB
Zobacz na na YT
Śledź nas na Instagram