Dzień 2
Mimo deszczu, dzisiaj udało nam się znacznie poprawić naszą sytuację!
Pracowaliśmy nad Jelczem, który przyjął na pakę plandekę ochronną, ważącą przeszło 200 kg. To niezłe bydlę!
Z sukcesem uwolniliśmy Jelczura z platformy flat, ale biurokracja w porcie nadal nas spowalniała.
Nawet przy półotwartej bramie zostaliśmy zatrzymani, co mocno nas frustrowało.
Szczegółami naszej pierwszej jazdy podzielimy się wkrótce, ale czujemy, że to dopiero początek wielu przygód!