Dzień 24 – 23:30 – Zaczyna się pechowo…

Dzień 24 – 23:30 – Zaczyna się pechowo…

Wracamy do kraju. Zbieg wielu okoliczności: czas, miejsce, ważność wizy, odległe terminy najbliższego statku na wschód powodują, że musimy zawrócić w kierunku Turcji. Niestety po wielu próbach rozmów irańska administracja nie pozwala na pozostawienie pojazdu w Iranie. Kto bowiem wjechał Jelonkiem, to Jelonkiem musi wyjechać – irańskie władze pozostają pod tym względem nieugięci. Droga powietrzna także stała się więc dla nas problemem. Przed nami 800 km w skwarze po dziurawych wyboistych drogach na zachód. Tam spotkamy się jeszcze u naszego tureckiego partnera, który sprawdza także możliwość pozostawienia pojazdu w porcie w Stambule – być może Turcja będzie bardziej przychylna, aby wysłać Jelonka statkiem na wschód.

Iran się jednak dla nas nie zamyka. Zarówno Ambasador RP w Teheranie jak i Ministerstwo Sportu IRI są zainteresowani współpracą na najbliższy rok i już dziś zapraszają nas ponownie do tego kraju. Wydarzenia jakie realizujemy w trakcie wyprawy szczególnie w Iranie zyskały ogromne zainteresowanie. Przypomnieliśmy bowiem światu o dokonaniach Polaków w historii himalaizmu światowego.

Wyślij e-mail
Polub nas na FB
Zobacz na na YT
Śledź nas na Instagram
Wyślij e-mail
Polub nas na FB
Zobacz na na YT
Śledź nas na Instagram