Image Alt

Dziennik wyprawy

Dziennik wyprawy

2021
2021-09-21

Dzień 32 – 23:00 – Granica z Bułgarią

Ostatnie tankowanie w Gebze i jedziemy na granicę. Tam o dziwo wszystko przebiegło ekspresowo (tylko 4 godziny). Strona turecka przemieliła nas jednak wyjątkowo od okienka do okienka. Wszystko w poszukiwaniu tajemniczego Mr. Memmeth, do którego każdy z celników nas kierował. Trafiamy na oddział dezynfekcji, gdzie młody Turek pokierował dalej nasz karnet ATA w odpowiednie ręce. Po uiszczeniu bakszyszu w trybie ekspresowym dostajemy podpite dokumenty. Teraz już tylko strona bułgarska. Granica oblegana przez celników z psami trzepiących niemal wszystkie samochody osobowe w obie strony. Z bagażników wylewa się rzeka przemycanego alkoholu (głównie do Turcji). Kolej na nas, celnik jednak nie chce otwierać naszej nie małej paki, bo widząc odstraszający już karnet ATA kieruje nas na cło. (i tak odkryliśmy największy i jedyny atut tego papieru). Tam jeszcze bardziej zdegustowana celniczka podbija wszystko w ciemno! I tak straciliśmy możliwość przemytu czegokolwiek w dowolnej ilości. Nawet nie zauważyli naszej trawy – rozchodnika na Burubahajce. Przez 4 granice, 8 kontroli, nikt nie zauważył tej wspaniałej plantacji – zielonek dachu na dachu świata. Ot wdzięk osobisty Jelonka! Żebyśmy my o tym wiedzieli od początku…
Przed wpuszczeniem do Bułgarii jeszcze obowiązkowa dezynfekcja podwozia i kół Jelonka nie bagatela za 1,5 EUR. Kolejne kilometry w bułgarskich krajobrazach już w otoczeniu nocy. Trafiamy na nocleg na znane nam już wcześniej miejsce dla Tirów – Gurkowo.

2021-09-20

Dzień 31 – 22:00 – Wystawa himalaizmu w oddziale Adient w Gebze

Dziś mamy przyjemność zawitać w tureckim oddziale Adient w Gebze. Jelonek z pełną gracją i po dłuższym (jak na warunki na wyprawie) odpoczynku wjeżdża na teren zakładu. Wita nas kadra zarządzająca zakładem produkcyjnym pomagając nam wystawić galerię fotografii wokół pojazdu. Przez kilka godzin gościmy wielu pracowników firmy z wielu działów. Dział utrzymania ruchu jest nad wyraz zainteresowany zarówno Jelonkiem jak również himalajską historią polskich wypraw.
Wszechstronnie ugoszczeni „wiktem i opierunkiem” opuszczamy firmę. Wieczór zapowiada się wybornie. Tym razem z naszym irańskim partnerem projektu udajemy się na pożegnalną kolację – Stambul by night. W jej trakcie pojawia się realna możliwość wysłania Jelonka drogą morską do Pakistanu w nieokreślonej jeszcze przyszłości. Mamy też możliwość spróbowania miejscowych specjałów: jagnięcina, baranina, szaszłyk, kebab i Rakij (wym. Rake), a wszystko to z pięknym widokiem na morze Marmara.

2021-09-19

Dzień 30 – 22:30 – W drodze do Gebze

Poranek na stacji benzynowej w drodze do Gebze dość hałaśliwy. Najpierw koguty dały nam w kość, bo jak się okazało Jelonek zaparkował tuż obok tureckiego kurnika. Niedługo potem, bo o 6 rano kelnerzy kończąc nockę przepalali swoje nie młodsze od Jelonka auta osobowe budząc do życia cały parking. Ruszamy w drogę. Po pierwszych 100 km uświadamiamy sobie, że powinno już nam brakować w zbiornikach tego „wyeksportowanego” z Iranu oleju napędowego. Jelonek jednak bez trudu przekracza 100 km/h jadąc na luzie z górki! Czuć jakby dryfował, wrzucenie teraz piątego biegu mogłoby się objawić sporym przekroczeniem wszelkich możliwych norm jakościowych przebywania w kabinie. Po kilku kilometrach odnajdujemy stację, na której możemy się dogadać po rosyjsku z drugim kierowcą tureckim. Pracownik stacji obdarowuje nas ścierką dla Jelonka i kilkoma butelkami wody – jesteśmy nadal pod wrażeniem gościnności jaka spotyka nas podczas każdego postoju. Dojeżdżamy do Gebze. Jutro mamy zaplanowaną wystawę himalajską w tureckim oddziale firmy Adient. Mamy w planie hucznie przypomnieć nasz narodowy dorobek motoryzacyjny – Jelcz jako Jeżdżący Pomnik Złotej Ery Polskiego Himalaizmu, a także opowiedzieć o dokonaniach Polaków w historii himalaizmu światowego nie zapominając o zapleczu organizacyjnym Polaków. Jelonka wraz z całą galerią fotografii postawimy przed samym wejściem do zakładu, gdzie będą mogli to zobaczyć pracownicy firmy w trakcie dwóch zmian produkcyjnych. Trzymajcie kciuki!

Wyślij e-mail
Polub nas na FB
Zobacz na na YT
Śledź nas na Instagram
Wyślij e-mail
Polub nas na FB
Zobacz na na YT
Śledź nas na Instagram